Czy warto czytać tę antologię?

Nie zawsze zdarza się tak komfortowa sytuacja, w której się znalazłam. Sytuacja, gdy tekst ukazał się w antologii, w której nie jest wstydem znaleźć się.

Co w trawie piszczy?

Uczyłam się siedemnaście lat bez studiów podyplomowych i z tego czasu w mojej pamięci pozostało trzech fantastycznych nauczycieli.

Własna książka c.d.

Kiedy redakcję tekstu mamy już za sobą, ale taką pełną, nie tylko błędy ortograficzne. Mamy poprawione wszystkie nielogiczności w zdaniach, przerzucone akapity, bo lepiej wcześniej o czymś powiedzieć, a dopiero potem to rozwinąć. Wówczas szukamy grafika, któremu zlecimy projekt okładki i ewentualne ilustracje  w książce. Jeżeli naprawdę nam zależy To postarajmy się znaleźć osobę, która…

Pokolenie „Y”

Urodziłam się w końcówce lat siedemdziesiątych więc nie zaliczam się do tego pokolenia. Dorastająca w innych warunkach, pamiętam czasy bez elektroniki i wszędobylskich komputerów używanych niczym, kiedyś długopisy. Ba! Pamiętam, że na studiach uczyliśmy się czym jest Internet, w jaki sposób z niego korzystać, jak się po nim poruszać, co to są słowa kluczowe i…

Kulinarne metafory

Strawa duchowa związana z czytelnictwem ma, jak przekonuje Janusz Lelewicz [Socjologia komunikacji literackiej. Problemy rozpowszechniania i odbioru literatury. 1985, s. 139] wiele wspólnego z innymi strawami, niekoniecznie duchowymi, a raczej z żołądkowymi. Twierdzi on, że potrawa, która wymaga znajomości przepisu, potrawą, staje się dopiero stojąc na stole i można o niej rozprawiać nie w kuchni…

Potrzeby i ich zaspokajanie

Uważa się, że społeczeństwo masowe jest bierne, że można je ugniatać niczym plastelinę i narzucić, co się mu ma podobać, a co nie. Wielu badaczy tak na to patrzy. Jednak, gdyby spojrzeć od innej strony, to powinna nas zdziwić niesłabnąca popularność powieści Paula Coelho i Williama Whartona, na których krytycy nie zostawiają suchej nitki. Podobnie…

Precz z prezentami pod choinką!

Ale o co chodzi…? Jeśli prześledzi się teraz (nawet pobieżnie) facebook, bogosferę i włączy radio, okaże się, że Święta to prezenty, ale nie dość, że prezenty to prezenty nieudane, a skoro nieudane to pojawia się pytanie, co z takimi nieudanymi robić. Wszyscy tylko o jednym Co też z tymi nieudanymi zrobić. Jakaś bzdura wierutna. Kiedyś…