Jest ciekawy punkt w historii literatury, punkt centralny, w okół, którego kręciło się życie oraz fabuły powieści, dzisiaj często zapomnianych. Tym punktem jest Powstanie Styczniowe, o którym większość z nas uczyła się w szkole, ale żeby jego naturę i skalę rozpaczy po jego klęsce pojąć należałoby czytać pisarzy dwudziestoleciaCzytaj dalej

           Klemens Junosza w powieści „ Na zgliszczach” z podtytułem powieść wiejska opisuje życie prowincji, a konkretnie egzystencję w majątku Zarzecze i niedalekiej wsi oraz w żydowskim miasteczku. Język archaiczny – nam nie przeszkadza – narracja werystyczna, akcja pozbawiona sensacji. Właściwie niewiele się dzieje. Majątek jest zniszczony – nie padaCzytaj dalej

          Pytanie w tytule jest przewrotne, choć warte zastanowienia. Artykuł ten nie wysyci tematu. Będziemy do niego powracać jeszcze wielokrotnie. Jednak skoro zatrzymaliśmy się nad twórczością G. Zapolskiej, nie sposób jest, nie wspomnieć o obłudzie, gdyż to ona najbardziej z nią walczyła. Wytykała ją kunsztownie i z humorem, dostarczając czytelnikomCzytaj dalej

Obydwa powstania: listopadowe i styczniowe pozbawiły wiele kobiet mężów, ojców, braci. Największe represje względem Polaków zostały zastosowane po powstaniu styczniowym. Jeżeli nawet taki mąż czy ojciec nie zginął na pewno został zesłany na Syberię, jego majątek zaś skonfiskowany. Kobiety wychowywane do celów innych niż praca przypominały kwiaty, miały pachnieć iCzytaj dalej

Cały problem z Cezarym Baryką polegał na tym, że był głupi. Głupi jako syn, głupi jako człowiek, głupi jako obywatel. Głupi jak rewolucjonista. Ot, co. Takie stare powiedzenie kiedyś krążyło wśród ludu „ciemnego”, ale żaden z tego ludu nie zachowałby się jak Baryka, mimo że ciemny i zacofany. Choć uCzytaj dalej

            Praca, praca, praca, nauka, nauka, nauka i jeszcze ten…no, obowiązek. Uważali, że należy dbać o polskość, ale nie walczyć o niepodległość (zbrojnie). To tak pokrótce. Literatura dla pozytywistów była narzędziem do przekazywania własnych poglądów i „prowadzenia” tłumów. Chcieli kształcić lud. Należało zlikwidować burżuazję, bo byli to ludzie posiadający wielkieCzytaj dalej

            Nie jest naszym celem cytowanie podręczników do historii literatury czy j. polskiego, dlatego nie zamierzamy pisać przekrojowego artykułu na temat pozytywizmu i związanych z nim idei. Zainteresowaliśmy się tą epoką gdyż, naszym zdaniem była ona wstępem do tego, co obecnie dzieje się w literaturze współczesnej. To, co wówczas mówionoCzytaj dalej

            Często się zastanawiam, jakimi ludźmi byli pisarze, którzy już nie żyją, a których czytam książki. Jak dużo jest w ich opowieściach zmyślenia, wyobraźni, a ile ich wnętrza. Czy człowiek ma nad tym kontrolę, czy potrafi wydzielić ileś fragmentów swojego serca do publicznego oglądu, a resztę ukryć. Czy może toCzytaj dalej

            „Antek” B. Prusa opowiada o chłopcu, który chciał w swoim życiu robić coś innego niż jego rodzice i sąsiedzi. Prus kreuje go na bohatera pozytywnego nie mylić z pozytywistycznym, choć możliwe, że i na niego. Powiemy o tym jak my widzimy Antka pomijając opracowania szkolne i głos intelektualistów:„co teżCzytaj dalej

Powstanie Styczniowe u współczesnych Żeromskiemu, wywoływało podobne emocje jak u nas Powstanie Warszawskie. Ilu ludzi tyle opinii. Dla jednych powstańcy byli bohaterami, dla innych straceńcami. Jedni ich hołubili i podziwiali, inni przepędzali, krzyczeli: won! I zatrzaskiwali im przed nosem drzwi. Trzeba pamiętać, że represje popowstaniowe były potężne, całe wioski zostałyCzytaj dalej