Toster Pandory-współpraca I

Jest to alegoria naszych czasów. Trochę bajka, trochę piosenka z refrenami. Zapraszam do przeczytania mojego opowiadania pt.: „Śmierć koników polnych”. 

„Miasteczko owo przypominało gołębnik ustawiony na stromym stoku albo karmnik dający wytchnienie. Usiane rdzawymi dachami kamienic, paskami ulic brukowanych dziurami, pełne straganów i kataryniarzy. Miasteczko radosne i pogodne, urocze, roześmiane kolorowymi ścianami i drzwiami na oścież. Rozśpiewane, gwarne i plotkarskie. Miasteczko na stoku zbudowane, dlatego mieszkańcy poruszali się po nim w znoju pod górę albo pędem w dół. Miasteczko ze słońcem za plecami, ze światem u podnóża. Z horyzontem pośród chmur. Z oknami od wschodu, z drzwiami do środka.”

 

http://tosterpandory.eu/agnieszka-czachor-smierc-konikow-polnych/