Autorka „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchell zmarła nagle potrącona przez auto. Aż żal, że nie napisała niczego więcej. Swoją powieść pisała dziesięć lat. Dzisiaj wydaje się to nie do pomyślenia. W momencie, kiedy autor oddaje skończone dzieło do druku, wydawnictwo wymaga, żeby kolejną powieść miał już napisaną przynajmniej do połowy.Czytaj dalej