Kiedy redakcję tekstu mamy już za sobą, ale taką pełną, nie tylko błędy ortograficzne. Mamy poprawione wszystkie nielogiczności w zdaniach, przerzucone akapity, bo lepiej wcześniej o czymś powiedzieć, a dopiero potem to rozwinąć. Wówczas szukamy grafika, któremu zlecimy projekt okładki i ewentualne ilustracje  w książce. Jeżeli naprawdę nam zależy ToCzytaj dalej

Co daje samodzielne wydanie swojej książki? Bardzo wiele, może aż za wiele. Nim zdecydowałam się na wydanie opowiadań pod szyldem Kontrarianie, nie byłam już debiutantką. Miałam na swoim koncie zbiór opowiadań opublikowany przez Księgarnię Akademicką z Krakowa, moje teksty ukazywały się w antologiach polskich, jak i jednej angielsko-polskiej,  współpracowałam zCzytaj dalej

Książka w wersji tradycyjnej, czyli papierowa, pachnąca farbą drukarską, czasem słabo sklejona i rozlatująca się, jest moim ukochanym przedmiotem użytku codziennego, ale, ale…dostałam wczoraj czytnik e-booków i muszę Wam powiedzieć, że czyta się bardzo wygodnie i faktycznie jest poręczny. O tej poręczności napisano już bardzo wiele słodkich artykułów, dlatego jaCzytaj dalej

                Tytułowy zestaw słów zaczerpnęliśmy z tomu poezji Anny Frajlich „Aby wiatr namalować”.             Namalować wiatr, to tak jak usłyszeć ciszę, połknąć kamień, polizać chmury. Wiatru nie widać, ale skutki jego działania już tak. Możemy obserwować wichurę, sztorm, trąbę powietrzną, ale samego wiatru nie złapiemy w dłonie, nie da sięCzytaj dalej