„Powietrze zimne, dokuczliwe, niebo karci stalowym spojrzeniem sinawego oka, drzewa wybielone na kość zmrożonym blaskiem słońca.” (Nawet psy, Jon McGregor). To zdanie zauroczyło mnie tak bardzo, że stanęłam na baczność, potem znowu usiadłam, raz jeszcze przeczytałam i tak kilka razy. Dla mnie cud! Majstersztyk. Od razu widzę mroźny, ponuryCzytaj dalej