Chleb

Od dzisiaj zaczynam serię o chlebie, o tym jak zmieniła sie jego symbolika i co dla nas oznacza. Temat bardzo szeroki, ale mam nadzieję, że Was zaciekawi. Dajcie znać w komentarzach czy tak, czy nie 🙂
 
Żeby chleb na zakwasie wyszedł lub pieczywo drożdżowe trzeba ciasto robić z miłością. Tak mi powtarzały w rodzinie kobiety, od których uczyłam się tego robić. Nigdy nie podchodź do takiego ciasta ze złością, smutkiem czy w pośpiechu, bo zakalec murowany.
 
Atmosfera w domu powinna być pogodna, ty uśmiechnięta nikt nie ma prawa się kłócić, kiedy przychodzi czas na pieczenie chleba.
 
Nikt mnie nie szkolił jaka musi być mąka, przepis zawsze „na oko”. Sama poczujesz, czy trzeba jeszcze dosypać mąki, albo dolać wody. Zdawać by się mogło, że taka rada o miłości brzmi niepoważnie, jednak takie ciasto jest jak żywy organizm, mawiały, jak niemowlę, pierwsze płacze, gdy matce ścierpnie skóra. Nic nie rozumie, ale wie, że dzieje się coś złego.
Swoim dzieciom także powtarzam, że ciasto drożdżowe, czy chleb musi rosnąć wśród uśmiechów, aby się udało. Zauważcie, że tego typu wypieki są kapryśne i nie każdemu wychodzą. A być może wystarczy przestrzegać tylko, albo aż tej jednej zasady 🙂
 
W dawnych czasach ludzie wierzyli, że chleb ma magiczną moc. Pamiętacie, że w bajce, kiedy chłopcy kradną matce ostatni bochenek chleba, chleb zamienia się w kamień?
 
Chleb był niezbędny w wielu rytuałach, towarzyszył ludziom podczas obrzędów przejścia, zmian, a także śmierci. Współcześnie jego znaczenie straciło swoją rangę. Niektórzy wręcz uważają, że chleb współczesny, sklepowy może nam nawet szkodzić. Pewnie już nie wszędzie, ale w niektórych jeszcze miejscach pozostał zwyczaj witania państwa młodych chlebem i solą, co oznaczało życzenie wszelkiej pomyślności w życiu. Jednak nie pojawia się już jako kołacz. Jego miejsce zajął tort. Przyjrzyjmy się współczesnym etapom naszego życia. Tort pojawia się w najważniejszych momentach, tych takich niosących zmianę. Urodziny (nie imieniny), ślub, chrzest, Komunia, rodzinne uroczystości: zdany egzamin, załatwienie trudnej sprawy, wszędzie tam, gdzie coś świętujemy.
Dawniej wierzono także w to, że pewne gatunki chleba mają właściwości lecznicze, co spotkacie w moim opowiadaniu „Piekarz z Kraśnicy.”
 
 
Traktowano chleb jak talizman. Obdarowywano nim nie tylko podczas uroczystości radosnych, ale także podczas smutnych. Zmarłemu również wkładano w dłonie chleb. Dzisiaj, podczas spotkania po pogrzebie nikt nie częstuje tortem, ale posiłek dla żałobników zawsze jest i pieczywo także znajduje sie na stole, choć nie ma już tej symboliki, co kiedyś.
 
W XIX wieku biedakom, kalekom, żebrakom i sierotom w Dzień Zaduszny rozdawano chleb. Ten gest darczyńcom miał zapewnić opiekę zmarłych albo przynajmniej ich życzliwość. Były to specjalne chlebki obrzędowe.
Temat rozpoczęty 🙂
 
Dajcie znać, czy ciekawi jesteście dalszego ciągu i dzielcie się, jeśli znacie zwyczaje związane z chlebem ❤️
 
 
 
 
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *