Archipelag

Archipelag z geograficznego punktu widzenia to szereg samodzielnych wysp, które jednak w jakiś szczególny sposób wzajemnie na siebie oddziałują. T. Sławek archipelag potraktował jako metaforę do wielu społeczności, które są odrębne, ale ich funkcjonowanie musi być oparte na komunikacji między sobą. Nam się to porównanie nie podoba. Raczej wolelibyśmy widzieć w archipelagu oddzielne osobowości, zdystansowane wobec siebie, trzymające się w odpowiedniej odległości, ale nie tracące siebie nawzajem z oczu. Wspólnota, bowiem swoich członków zawsze ujednolica i narzuca im swoje zasady. Nie sposób nią zarządzać bez presji i przemocy.

Kim jest Inny?

M. Serres odpowiada: to słaby.”Z kim obcuje i wśród kogo żyje mędrzec? Wśród słabych”. Walcott proponuje „fresk” – słaby wytwór „słabego” artysty. Świat słabych obywa się bez map i historii. [T. Sławek „Mapa domu”, s. 123]. Gorzej jeśli „innych” zrobi się większość, wówczas sytuacja się odwraca. W naszym przypadku, my „inni” – ale silni, nie potrafimy się obyć bez map i historii.

Ile potrzebujemy przestrzeni wokół siebie?

To zależy, gdzie się urodziliśmy. Ludzie pochodzący z miasta, żyjący w ciasnocie, niemalże jeden obok drugiego, tej przestrzeni potrzebują wiele mniej. Obserwuje się w jaki sposób się witają. Podchodzą do drugiego człowieka bardzo blisko, nie zważając na to, że być może ta bliskość jest dla drugiego dyskomfortem. Jeżeli trafią na osobę ze wsi lub prowincji, zauważymy, że ta osoba zrobi krok w tył albo wygnie górną część ciała do tyłu, bo poczuje się zagrożona. Obcy wszedł w jej przestrzeń osobistą do tego wyciągnął do niej rękę, albo bez pozwolenia złapał ją za dłoń, na powitanie, ale wrażenie może być bardzo nieprzyjemne.

Charlie Chaplin

I wielu aktorów kina niemego świadomie wykorzystywało komunikację niewerbalną. W zależności od tego jakich gestów i sygnałów niewerbalnych używali, by przekazać widzom to co się działo z granymi przez nich postaciami, byli uważani za dobrych lub złych aktorów. Im bardziej byli czytelni tym bardziej cenieni przez widzów. Karol Darwin opublikował w 1872 roku książkę pt.: „Wyrażanie emocji przez ludzi i zwierzęta”, przez co zwrócił uwagę na wyraz twarzy i mowę ciała człowieka. Uznając je za doskonałą informację na temat tego, co się dzieje wewnątrz człowieka, co przeżywa i co myśli – kiedy milczy.

Większość mężczyzn zaczyna zakładanie płaszcza od prawej ręki

Kiedy mężczyzna mija kobietę na zatłoczonej ulicy, zazwyczaj obraca ciało w jej kierunku, natomiast większość kobiet obróci się w przeciwną stronę. Trudno powiedzieć, czy pewne gesty przejmujemy razem z kulturą, w której żyjemy i potem stają się one nawykami czy też są dziedziczone genetycznie.

Wyprostowany do góry kciuk

Czyli facebook’owa łapka, co u nas znaczy każdy wie, ale w Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii kciuk uniesiony do góry ma trzy znaczenia: jest stosowany przez autostopowiczów; oznacza, że wszystko jest OK; jednak gdy jest sztywno wyprostowany w górę staje się obelżywym gestem. W Grecji ma tylko jedno znaczenie: „wypchaj się”. Dlatego łatwo sobie wyobrazić, jak w tym kraju potraktuje się australijskiego autostopowicza zatrzymującego samochód.

Wszystkiego dobrego!